Ulica Raszyńską Obu współtowarzyszy
Gry Dla Dzieci |Betsson |TotoMix

„Ulica Raszyńską. Obu współtowarzyszy zostawiłem w pobliżu wskazanego domu, a sam udałem się na drugie piętro. Rzut oka na tabliczkę — nazwisko się zgadza. Dzwonię. Otwiera starsza siwa pani. Rysopis też zgodny. Recytuję hasło
—Dzień dobry, jestem Górniak. Chwila napięcia i zamiast odzewu słyszę
—Bardzo mi przyjemnie. Pan zapewne do mojego syna. Proszę wejść i poczekać. Będzie najdalej za pół godziny.
Kompletne zaskoczenie. Kontakt z jakichś przyczyn nie działa albo jest spalony, a może w mieszkaniu gestapo założyło kocioł
— Dziękuję i przepraszam. Przyjdę trochę później — wymamrotałem i zbiegłem na dół, jakby mnie wymiotło.
Mieliśmy z „Sarną" zapasowy adres na Żoliborzu. Trzeba czym prędzej tam dotrzeć, gdyż nieuchronnie zbliża się godzina policyjna. Innego jednak zdania jest porucznik „Sum" — A co będzie, jeśli i tam kontakt nie działa Nie, lepiej was zabiorę do naszej lotniczej meliny, na Moniuszki.
Po krótkim wahaniu postanawiamy skorzystać z propozycji, tak będzie bezpieczniej. Porucznik „Sum" zmierza ku ulicy Filtrowej — pojedziemy tramwajem. Protestuję, nie mogę się tu pokazywać. Przecież w bloku nr 65, niedaleko Raszyńskiej, tuż przy skwerku znajduje się moje przedwojenne mieszkanie, które nadal zajmują rodzice wraz z siostrą i bratem. Mógłbym kogoś z nich spotkać lub natknąć się na dawnych znajomych, a to równałoby się dekonspiracji. Wracamy więc przebytą już trasą do Dworca Głównego, a potem Marszałkowską do Moniuszki.“(4)



internet żukczyn |izolacja fundamentów |sale weselne cieszyn