Nadeszła godzina gdy dla profesora
przewóz osób |Multilotek |wkłady kominkowe

„Nadeszła godzina, gdy dla profesora stało się jasne, że trzeba niezwłocznie coś przedsięwziąć. Zdarzyło się to po przeprowadzonym pomyślnie doświadczeniu. Traube był zadowolony chodził po laboratorium dużymi krokami, gdy tymczasem Harry stał obok stołu.
— Udało się nam — rzekł Traube — diabelnie się udało! Wszystkie moje przewidywania sprawdziły się pod każdym względem. No, a co ty powiesz
Harry nie odpowiedział od razu. Pytanie profesora dolatywało do niego jak gdyby gdzieś z daleka.
— Co ja powiem — powtórzył monotonnie, — Cóż ja mogę powiedzieć Wiele rzeczy jest dla mnie niezrozumiałych... Po co to wszystko Nie kończące się doświadczenia... książki, protokoły... Praca, wielka
praca... Kiedyż się ona zaczęła i od czego Pracuję ja, pracuje pan, pracujemy razem. I po co Po co ja tu jestem I kim pan właściwie jest Traube milczał zakłopotany.
— Harry — powiedział wreszcie — na wszystkie te pytania nie mogę teraz ci odpowiedzieć. Nie dlatego, że nie ma na nie odpowiedzi, ale dlatego, że tak być musi. Musi! I to przede wszystkim ze względu na ciebie!
— Na mnie Dlaczego na mnie A kimże ja jestem Przecież ja nie wiem...
Profesor zbliżył się do niego.
— Dowiesz się. Wszystkiego się dowiesz, tylko później... nie zaraz. Ty... ty... no cóż, powiem ci, jesteś fenomenem — wyjątkowym zjawiskiem w życiu. Oczekuje cię świetna przyszłość, tylko mi zaufaj.“(10)



Star Wars: Revenge of the Sith |Buty trekkingowe |żarówki samochodowe