Gdy Virgie Rainey miała
przynęty |Cennik usług budowlanych |dieta kopenhaska

„Gdy Virgie Rainey miała dziesięć czy dwanaście lat, posiadała piękne, jedwabiste, wijące się, ciemne, gęste włosy — jednakże dosyć rozczochrane. Matki dziewcząt mawiały, że to dlatego, że nikt jej nie posyła do fryzjera, dodając poza tym, że nie są również pierwszej czystości. I Bóg raczy wiedzieć, jak wygląda jej szyja, skoro jest zawsze zakryta włosami — a nieszczęsna Katie Rainey tak zaharowana. Marynarska bluza Virgie ozdobiona była ładną czerwoną wypustką. Jednakże kotwica na rękawie bywała z reguły nadpruta, a niby to jedwabne czerwone sznurowanie zrobione było ze zwykłych bawełnianych sznurowadeł, umaczanych w soku szkarłatki. Dziewczynka śpiewała dzikie pieśni, kręciła biodrami, nie kryła swoich humorów, zarówno dobrych, jak złych i odzywała się do ludzi aż nadto swobodnie — z wyjątkiem, oczywiście, panny Eckhart.
Szkoła nie potrafiła poskromić Virgie. Pewnego deszczowego przedpołudnia, kiedy dzieci zmuszone były spędzić pauzę w suterenie, Virgie oświadczyła nagle, że zamierza rozbić głowę o mur. Stara nauczycielka, panna McGillycuddy, powiedziała na to tylko „proszę bardzo, rozbijże ją", i Virgie o mały włos nie zrealizowała swego zamiaru. Cała czwarta klasa otoczyła ją, drżąc z wyczekiwania i podziwu, a z otwartych termosów wyłaniały się najrozmaitsze — słodkie i ciężkie — zapachy. Virgie przynosiła na drugie śniadanie najdziwniejsze kanapki — z brzoskwiniami i bananami i wszyscy chcieli się z nią zamieniać. Uważano ją za stworzenie co najmniej tak egzotyczne jak Cyganka.“(7)



praca opole |Mapa Polski |Gry Dla Dzieci